Dotacji na ładowarki samochodów elektrycznych i wodorowych – prawie miliard zł

Grants for electric and hydrogen car chargers reach nearly PLN 1bn

Ten post dostępny jest także w języku: English

Od stycznia 2022 roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpocznie przyjmowanie nowych wniosków o dofinansowanie instalacji infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych. W ramach nowej inicjatywy ma powstać ponad 17 tys. stacji ładowania samochodów elektrycznych oraz 20 stacji wodorowych. Budżet inicjatywy wynosi 870 mln zł i obejmuje bezzwrotne zachęty dla samorządów, firm, spółdzielni, osiedli mieszkaniowych i gospodarstw indywidualnych do budowy infrastruktury ładowania.

Wnioski o dofinansowanie będą przyjmowane od 22 stycznia 2022 r. do 31 grudnia 2025 r., ale tylko do wyczerpania środków, co może nastąpić wcześniej, po czym zostaną podjęte dalsze decyzje. Według prognoz Polish EV Outlook, do 2025 roku Polska będzie miała co najmniej 43 000 punktów powszechnego dostępu. Taki wynik nie będzie możliwy do osiągnięcia bez uruchomienia dopłat i efektywnych ram dotacyjnych. Według danych NFOiGW w Polsce działa obecnie ok. 1700 stacji ładowania pojazdów elektrycznych, z czego nieco ponad 30% stanowią punkty ładowania prądem stałym (DC), a blisko 70% to darmowe ładowarki prądu zmiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.
Na polskim rynku dostępnych jest ponad 190 modeli samochodów elektrycznych, co wskazuje, że około 38% linii modelowej jest już zelektryfikowana. Pojemność, wydajność i moc ładowania akumulatorów litowo-jonowych cały czas rośnie. W Polsce średni zasięg dostępnych w pełni elektrycznych samochodów osobowych przekracza 390 kilometrów (WLTP) – wynika z danych PSPA.
Według funduszu, priorytetowa inicjatywa „Rozwój infrastruktury energetycznej dla rozwoju stacji ładowania samochodów elektrycznych”, która skierowana jest do operatorów systemów dystrybucyjnych, miałaby sprzyjać rozbudowie sieci dystrybucyjnej (OSD). Budżet projektu wynosi 1 mld zł, a środki (w formie dotacji) zostaną przeznaczone na budowę, rozbudowę i modernizację ok. 4 tys. km napowietrznych i podziemnych linii elektroenergetycznych oraz budowę ok. 800 stacji transformatorowo-rozdzielczych. Do finansowania tej inicjatywy wykorzystany zostanie Fundusz Modernizacyjny.

Ładowarki do samochodów elektrycznych staną przy paczkomatach InPostu

InPost, jako największa sieć paczkomatów w Polsce, zamierza wykorzystać ten atut w kolejnym projekcie z GreenWay Polska, polegającym na dostarczeniu i zainstalowaniu stacji ładowania samochodów elektrycznych. Jest nadzieja, że w dłuższej perspektywie paczkomaty będą służyły nie tylko do odbierania i wysyłania paczek, ale także do ładowania samochodów, smartfonów i skuterów elektrycznych. InPost i GreenWay Polska rozpoczęły budowę sieci ładowania, która będzie dostępna w centrum logistycznym i paczkomatach pierwszego z tych przedsiębiorstw. Zadaniem GreenWay jest obsługa, monitorowanie i serwisowanie ładowarek, które w dłuższej perspektywie mogą być wykorzystywane przez kurierów, ale także do skrytek paczkowych. Ponieważ flota pojazdów elektrycznych InPost stale się powiększa, jest to spora inwestycja. Nie sposób oszacować liczby stacji ładowania, które powstaną. InPost posiada obecnie ponad 15 000 skrytek na paczki, a do końca roku planuje ich rozbudowę do ponad 16 000.

Bezemisyjna logistyka miejska

Zakładając, że kurierzy InPostu spędzają przy paczkomacie średnio kilka minut, czas ten można wykorzystać na ładowanie pojazdu, co otwiera możliwości, by w przyszłości mówić o w pełni elektrycznej flocie miejskiej. Na przykład Rohlik.cz, duży czeski supermarket internetowy, planuje przestawić samochody zasilane CNG na wyłącznie elektryczne – do 2025 roku wszystkie jego samochody dostawcze mają być elektryczne. Obecnie zakupy Rohlíka są dostarczane przez 700 własnych pojazdów, z których 24 nadal zasilane są energią elektryczną. Do końca roku powinny być 42 samochody elektryczne, a kolejne mają szybko przybywać.
Jednocześnie Rohlik, we współpracy z koncernem energetycznym E.ON, zbuduje sieć ładowarek dla swoich samochodów elektrycznych. Zacznie od swoich centrów dystrybucyjnych w Pradze i Brnie, a do końca przyszłego roku chce mieć ich w sumie 400. Własne stacje ładowania, które firma zaczęła budować we współpracy z dostawcą energii E.ON w swoich magazynach w Pradze i Brnie, są decydującą częścią przyszłości Rohlik w zakresie samochodów elektrycznych. Rohlik ma nadzieję, że w ten sposób wyeliminuje konieczność korzystania z publicznych stacji ładowania i będzie mógł kontrolować swoją rosnącą flotę.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.