Sektor nieruchomości z najwyższym poziomem zaufania biznesu od 2014 r.

Nieruchomości

Ten post dostępny jest także w języku: English

Chociaż pandemia Covid-19 będzie miała długoterminowy wpływ na rynek nieruchomości, profesjonaliści z branży dzielą się pozytywnymi prognozami na nadchodzące miesiące. Inwestycje w nieruchomości wciąż pozostają jedną z preferowanych możliwości lokowania aktywów, a sama branża może cieszyć się zwiększonym zaufaniem biznesu.

Raport Emerging Trends in Real Estate Europe 2022 to już dziewiętnasta edycja dorocznego opracowania Urban Land Institute (ULI) i PwC. Tegoroczny raport jest analizą opinii 844 profesjonalistów z branży nieruchomości, a wyniki pokazują, że w porównaniu do 2020 r. wśród specjalistów można zaobserwować podwojenie pozytywnych prognoz.

Eksperci przyznali, że branża nieruchomości poradziła sobie z negatywnymi wpływami pandemii, również ze względu na atrakcyjność lokowania kapitału w nieruchomościach. Aż 52% ankietowanych jest zdania, że w 2022 r. będzie można zaobserwować wzrost zaufania do biznesu, 49% uważa, że wzrośnie rentowność branży, a 53% specjalistów prognozuje wzrost liczby osób zatrudnionych. Warto dodać, że zaufanie biznesu do sektora nieruchomości osiągnęło w br. najwyższy poziom od 2014 r.

Wielu ankietowanych zakłada, że dobre wyniki sektora nieruchomości utrzymają się również w 2022 r. Zdaniem ekspertów poprawie mogą ulec także zyski, a wielu przewiduje wzrost w porównaniu do ubiegłego roku. Na takie opinie wpływa przekonanie o wysokiej dostępności finansowania dłużnego i kapitałowego, która odnotuje niewielkie zmiany w zależności od tego, jak w czasie pandemii radziły sobie poszczególne sektory. Eksperci zwracają również uwagę na silny popyt ze strony inwestorów, który powinien utrzymać się w 2022 r.

Zdaniem Lisette van Doorn, szefowej ULI Europe, obecnie można zaobserwować pewne wahania nastrojów. Z jednej strony pojawia się krótkoterminowa ulga związana z powrotem do standardowego środowiska biznesowego, a branża może wciąż cieszyć się korzyściami ze skumulowanego popytu. Z drugiej strony rynek nieruchomości obawia się z czym będzie się wiązać „ponowne uruchomienie gospodarki” oraz zastanawia się, jak długo będą trwać problemy z zakłóceniami w łańcuchu dostaw, rosnącymi kosztami energii i niedoborem siły roboczej. Wątpliwości inwestorów wynikają również z przeświadczenia, że wyjście z pandemii nie będzie linią prostą, a branża nieruchomości będzie musiała liczyć się z nowymi wyzwaniami.

Obawy w perspektywie krótkoterminowej

Aż 67% ankietowanych wyraziło swoje obawy dotyczące cyberbezpieczeństwa. W perspektywie krótkoterminowej pojawiły się też niepewności dotyczące inflacji, które wskazało 59% respondentów, a także obawy związane ze stopami procentowymi, które pojawiły się wśród 55% ankietowanych. Kolejny czynnik wpływający na niepokój ekspertów związany jest z kosztami budowy i dostępnością zasobów, a został on wskazany przez 88% ekspertów. Innymi problematycznymi kwestiami jest także dostępność odpowiednich gruntów i aktywów (66%) oraz wymogi dotyczące zrównoważonego rozwoju i dekarbonizacji (61%). Czynniki te przełożą się na koszty budowy i harmonogram realizacji inwestycji, które mogą okazać się szczególnym wyzwaniem w momencie wznowienia projektów lub rozwijania planów dotyczących modernizacji.

Niepewność w perspektywie długoterminowej

Zdaniem Lisette van Doorn zmiany strukturalne, które zostały znacznie przyspieszone przez pandemię oraz utrzymujące się na wysokim poziomie ryzyko społeczne i polityczne wpływają na obawy specjalistów z branży nieruchomości. Dodatkowo eksperci biorą pod uwagę konieczność restrukturyzacji, aby móc w przyszłości przystosować branżę do wdrożenia programu ESG, digitalizacji i zmian zarówno w modelach biznesowych, jak i finansowych. Jak podkreśla Angus Johnston, UK and EMEA Real Estate Leader w PwC, na wyniki branży nieruchomości w dużej mierze wpłynie reakcja na program zeroemisyjny i strategię ESG. Jego zdaniem próba odnalezienia zrównoważonego sposobu na życie i pracę, a także dostosowanie się do postpandemicznych realiów to wyzwania, z którymi branża nieruchomości będzie się mierzyć przez dłuższy czas.

Pomimo wielu niepewności związanych z perspektywą długoterminową aż 59% ankietowanych deklaruje, że będzie nabywcami netto aktywów nieruchomościowych. Tegoroczny wynik jest wzrostem w porównaniu do 2020 r., kiedy 55% ekspertów przewidywało nabycie netto aktywów nieruchomościowych.

Trendy w czasie pandemii

W 2021 r. Londyn znalazł się na pierwszym miejscu zestawienia z perspektywy kapitału, który inwestuje w Europie. Wyprzedził tym samym Berlin, który był liderem w 2020 r., a w obecnym rankingu zajął drugie miejsce. Na trzecim miejscu, podobnie jak w ubiegłym roku, znalazł się Paryż. Pierwszą piątkę zestawienia zamyka Frankfurt, który pojawił się na czwartym miejscu oraz Monachium.

W czasie pandemii inwestorzy zwrócili uwagę na sektory, które opierają się na megatrendach, działają antycyklicznie i nadal generują stabilne dochody. Dlatego też skorzystał na tym sektor logistyki oraz mieszkaniowy, który zdaniem ekspertów pozostaje jednak politycznie wrażliwy. Pomimo zainteresowania inwestorów logistyką i formami mieszkalnictwa, sektory niszowe cieszyły się dużą popularnością. Zalicza się do nich nowa infrastruktura energetyczna, sektor life science i centra danych.

Podzielone opinie ekspertów dotyczą natomiast rynku biurowego. Część ankietowanych jest zdania, że biura pozostaną elastyczną i najlepszą formą aktywów, jednak pozostali respondenci prognozują spadek ogólnego popytu. Aż 85% ekspertów uważa, że nastąpi trwały wzrost czasu pracy zdalnej, z kolei 82% respondentów zaznacza, że posiadanie przez firmę siedziby w budynku biurowym jest wciąż istotnym czynnikiem niezbędnym do utrzymania kultury organizacyjnej firmy i przyciągnięcia nowych talentów. Ponadto aż 74% ankietowanych zauważa rosnącą różnicę w wycenie biur w centralnych lokalizacjach w porównaniu do biur znajdujących się w mniej atrakcyjnych miejscach.

Wyniki badania

Jak wykazała analiza odpowiedzi respondentów, aż 68% z nich uważa, że kluczowym priorytetem na najbliższe pięć lat jest transformacja. Zdaniem 89% ankietowanych na rozwój rynku wpłyną także dwa czynniki: nieruchomości rozumiane jako usługa oraz zmieniające się wymagania klientów. Według 81% respondentów równie ważny jest program ESG.

Jak wynika z raportu, chociaż eksperci zauważają potrzebę zmian w branży, pojawiają się pewne wątpliwości dotyczące możliwości adaptacyjnych w stosunkowo krótkim czasie oraz przy wzmożonej intensywności. Aż 83% ankietowanych twierdzi, że istniejąca kultura może stanowić największą barierę dla zmian w ich organizacjach. Można zatem mieć wrażenie, że branża potrzebuje oraz jest skłonna do zmian, ale nie ma konkretnych pomysłów, w jaki sposób można by było przeprowadzić konieczną transformację.

Warto jeszcze dodać, że chociaż 73% badanych twierdzi, że poszerzanie bazy wiedzy ma fundamentalne znaczenie dla zmiany organizacyjnej, jedynie 49% ekspertów stawia na „wojnę o talenty” jako czynnik napędzający modernizację. Respondenci zwracają jednak uwagę na to, że branża potrzebuje talentów z innych sektorów, aby możliwa była integracja technologii, programu ESG i kultury zarządzania usługami. Technologia jest wskazywana przez 92% ankietowanych jako istotny element transformacji, a większa różnorodność, którą podkreśla aż 70% ekspertów, wiązać się będzie z nowymi kompetencjami niezbędnymi w procesie transformacji branży.

Więcej informacji w raportach PMR:

Sektor budowlany w Polsce. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2021-2026, aktualizacja kwartalna.

Sektor budowlany w Polsce – Analiza regionalna. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2021-2026„.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *