Erbud w betonie

Rada nadzorcza Erbudu zadecydowała o powołaniu do zarządu Jacka Leczkowskiego i powierzeniu mu funkcji wiceprezesa. Dotychczasowy członek zarządu spółki Dariusz Grzeszczak zostanie natomiast jej prezesem. Zmiany te to pokłosie decyzji Józefa Zubelewicza, który po 20 latach postanowił opuścić zarząd firmy i udać się na emeryturę.

Z prezesa na wiceprezesa

Jacek Leczkowski związany jest z Grupą Erbud od 2008 roku. Spółka przejęła wówczas założoną przez niego firmę Rembet Plus. W 2010 roku w wyniku połączenia Rembet Plus z PRD, która także należała do Erbudu, powstał podmiot PBDI , a Jacek Leczkowski objął w nowo powstałej spółce stanowisko prezesa zarządu.

Formalnie Józef Zubelewicz będzie pełnił funkcję członka zarządu spółki do końca br., a Jacek Leczkowski rozpocznie pracę na nowym stanowisku z dniem 2 stycznia 2020 roku. Józef Zubelewicz pozostanie w Grupie w charakterze doradcy zarządu. Zajmie się m.in. działalnością firmy w segmencie budownictwa kubaturowego za granicą.

Udany okres

W okresie I-III kw. Erbud zanotował 27,44 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypadającego na akcjonariuszy jednostki dominującej wobec 23,61 mln zł straty rok wcześniej. Przychody ze sprzedaży ukształtowały się zaś na poziomie 1 789,04 mln zł (+10,1% r/r).

Przychody Grupy z budownictwa kubaturowego w kraju na koniec III kw. br. łącznie wyniosły 1 191 mln zł i były wyższe o 12% niż rok wcześniej, natomiast budownictwo kubaturowe za granicą przyniosło 97,8 mln zł, czyli o 34% mniej przychodów niż przed rokiem. Największy wzrost r/r zanotował segment inżynieryjno-drogowy, który osiągnął przychody na poziomie 259 mln zł – o 43% więcej niż rok wcześniej, dzięki czemu jego udział w przychodach Grupy sięgnął 14%.

Na koniec września Grupa Erbud miała portfel zleceń w wysokości 2,3 mld zł, z czego 622 mln zł przypada na 2019 r.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Polecamy